Historia służb specjalnych
Kurs obejmuje historię służb specjalnych Rzymu, Bizancjum, Chin, Prus i Anglii, rozwój radiowywiadu podczas pierwszej wojny światowej oraz wojenne i powojenne losy złota SS. Rafał Brzeski omawia organizację służb, metody rozpoznania i kontrwywiadu, łączność oraz kryptologię.
Służby wywiadowcze Imperium Rzymskiego
Rafał Brzeski pokazuje, dlaczego potęga legionów nie zastępowała sprawnego wywiadu, a przejęte od Kartaginy rozwiązania Rzym porzucił po zwycięskiej wojnie.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Punktem wyjścia jest czas: wiadomość ma wartość wtedy, gdy pozwala odbiorcy podjąć decyzję. Ostrzeżenie, którego Cezar nie przeczytał przed zamachem, oddziela odpowiedzialność wywiadu od odpowiedzialności władcy. Brzeski wiąże brak centralnej służby z obawą frakcji senackich przed jej opanowaniem przez rywali: szef dysponujący tajemnicami stałby się potężnym konkurentem politycznym. Kartagina rozwijała tymczasem agenturę i szybką łączność. Hannibal rozpoznawał drogę przez Alpy, a Scypion poznawał obóz przeciwnika pod osłoną rokowań. Po wojnach Rzym wrócił jednak do rekwizycji zamiast sprawnej poczty. W zakończeniu Brzeski przedstawia frumentarii jako przykład degeneracji, której podlegają kolejne służby w historii. Zastąpienie ich przez agentes in rebus było według niego zmianą nazwy, nie zadań; nowa formacja degenerowała się jeszcze szybciej.
- Strategia Wojny
- Żywot Fabiusa Maximusa
- Ewangelia św. Marka
Służby informacyjne Bizancjum
Rafał Brzeski przeciwstawia rozproszone siatki rzymskich polityków sprawnym państwowym służbom Bizancjum, które łączyły szybką pocztę, wiedzę o sąsiadach i agenturę.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Odziedziczony po Rzymie system łączności pozwalał przekazywać alarmy z pogranicza i nadzorować prowincje. Brzeski pokazuje dwa oblicza opieki nad cudzoziemskimi poselstwami: gościnność oraz obserwację ich otoczenia. Zbierane informacje o wpływach i ambicjach rozmówców służyły dyplomacji, także dobieraniu łapówek. Opowieść o Mikołaju w Bagdadzie pozwala prześledzić związek między wiarygodną legendą agenta, ukrytą korespondencją a zlecaniem zadań. Przykład ujawnionej listy sprzymierzeńców pokazuje z kolei, jak decyzja cesarza mogła zniszczyć całą sieć. Wykład zamyka wskazówka ze Strategikonu: władca powinien zawsze dopuścić do siebie człowieka przynoszącego wiadomość. Brzeski podkreśla, że jej zaniedbanie z dużym prawdopodobieństwem prowadzi do przegranej.
- Historia Ecclesiastica
- O strategii
- Anegdoty
- Strategikon
HSS 02B. Pytania po wykładzie o służbach informacyjnych Bizancjum
Rafał Brzeski w rozmowie z 2015 roku stawia tezę o niemiecko-rosyjskim dążeniu do dominacji nad Eurazją i rozważa możliwości samodzielnej polityki Polski.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Na zastrzeżenie słuchacza o nietrwałości porozumienia odpowiada, że Niemcy i Rosja współpracowały, dopóki dzieliła je Polska, a ścierały się po jej usunięciu. Zagrożenie islamem dla Europy uważa za realne, bo odejście od chrześcijaństwa zostawiło pustkę; nadzieję na obronę wiąże z cywilizacją zakorzenioną w kolejnych pokoleniach. W dalszej rozmowie twierdzi, że Rosja, chcąc dominować od Władywostoku po Lizbonę bez Niemiec, musiałaby posłużyć się islamistami. W odbudowie państwa uważa za konieczne wiedzę i wolę obywateli: sama hierarchicznie zorganizowana kadra nie wystarczy. Przywołując Koestlera, tłumaczy przyjęcie judaizmu przez Hazarów dążeniem do niezależności od Bizancjum i islamu. Twierdzi, że cel nie uświęca środków, lecz interes państwa jest najważniejszy i może wymagać poświęcenia własnego sumienia; podkreśla też, że nie ma sojuszniczych służb. Międzymorze sięgające Kaukazu uznaje za jedną z rozsądniejszych koncepcji, ponieważ nie widzi innej drogi.
- Plan gry
- Bogowie, groby i uczeni
- Trzynaste pokolenie
Historia i kultura chińskich służb specjalnych
Rafał Brzeski wskazuje ciągłość chińskiej kultury wywiadowczej: instytucje upadają, lecz ich personel przenosi do nowych służb sposoby werbunku, zbierania informacji i kontroli społeczeństwa.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Punktem odniesienia jest Sztuka wojny Sun Tzu, w której wiedza o przeciwniku ma pierwszeństwo przed użyciem siły. Pięć kategorii szpiegów pozwala wyjaśnić pozyskiwanie wiadomości oraz podsuwanie fałszywych informacji. Brzeski wiąże centralną administrację z tajnymi stowarzyszeniami samopomocowymi. Wskazuje diasporę jako wielowiekowe oparcie służb za granicą, a jej stowarzyszenia finansowe jako narzędzie opłacania działalności zarówno Pekinu, jak i Tajpej. Chińską tradycję wyróżnia też raportowanie o dobrych rozwiązaniach, aby można je było wykorzystać i awansować sprawnych urzędników. W zakończeniu podkreśla, że dla tych służb nie ma informacji bezwartościowych. Czekanie na rozkazy, odziedziczone po cesarstwie i NKWD, równoważą wysokie nakłady. Według Brzeskiego na początku XXI wieku chińskie służby stały się największe i najliczniejsze na świecie.
- Sztuka wojny
- Han Shu
HSS 03B. Pytania o Chiny i służby specjalne
Rafał Brzeski w rozmowie z 2015 roku przekonuje, że Polsce brakuje analityków znających Chiny, a zamiast wybierać obcy obóz trzeba prowadzić własną politykę i rozgrywać innych.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Pytanie o opóźniony wzrost chińskiej potęgi prowadzi do izolacjonizmu, korupcji i powolnej łączności. Przy masowym zbieraniu wiadomości problemem staje się niedostatek ludzi, którzy umieją połączyć rozproszone szczegóły. Brzeski ilustruje to trudnościami londyńskiej policji w rozpoznaniu chińskich triad bez znajomości języka i środowiska. W polskich służbach wskazuje lukę pokoleniową: doświadczenia nie da się odtworzyć z podręcznika, gdy przerywa się jego przekazywanie między pracownikami. W odpowiedziach politycznych wzywa do liczenia wyłącznie na siebie. Wracając do Marca 1968, zaprzecza istnieniu zorganizowanej opozycji studenckiej: uczestnicy działali spontanicznie. Swojemu pokoleniu przypisuje umiejętność osłabiania komunizmu i zachowywania tradycji, ale brak umiejętności budowania. Końcowa rozmowa o starciach nad Ussuri oddziela dostarczenie informacji od odpowiedzialności dowódcy za decyzję.
- Sztuka wojny
- Padienie carskowo-reżima
Służby specjalne Prus
Rafał Brzeski pokazuje, jak Fryderyk Wielki wykorzystywał szpiegów, mapy i rozpoznanie terenu, by wyrównywać przewagę liczebną przeciwników Prus i przygotowywać krótkie kampanie.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Król porządkował pracę agentów w instrukcjach dla generałów: odróżniał ochotników, podwójnych agentów, zwerbowane osobistości i ludzi zmuszonych do współpracy. Brzeski zwraca uwagę, że nawet skąpe zeznania jeńca mogły później posłużyć do porównania wiadomości z innych źródeł. Obok zaleceń szczodrego wynagradzania pokazuje werbunek przez szantaż i długi. Najpełniejszy przykład stanowi kancelista Menzel: dostęp do tajnego archiwum zdobywał dzięki dorabianym kluczom, dokumenty wynosił do kopiowania, a zwrócił na siebie uwagę wydatkami przekraczającymi pensję. Fryderyk nie stworzył jednak stałej służby wywiadowczej. Dopiero późniejszy pomysł staży oficerów w poselstwach przyniósł instytucję attaché, którzy poznawali kraj i język oraz zbierali informacje. Brzeski podkreśla ich skuteczność przed wojną z Francją w 1870 roku.
- O wojnie
- Instrukcja wojskowa dla generałów
HSS 04B. Służby specjalne Prus — pytania
Rafał Brzeski przekonuje, że służby przekazują wiedzę i etos z pokolenia na pokolenie, a wywiad ma dostarczać informacji, nie podejmować decyzji za władze państwa.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Początki polskiej dwójki przedstawia jako połączenie ludzi z różnych organizacji i zaborów. Na zarzut nierozpoznania paktu Ribbentrop-Mołotow odpowiada, że pozostawało zaledwie kilka dni. Twierdzi, że Waszyngtonowi wobec Zagłady brakowało chęci działania, nie wiadomości; tym tłumaczy szukanie przez amerykańską administrację innych winnych. Pytany o rzeź wołyńską, zaleca chłodną kalkulację i wspieranie Ukrainy jako bufora wobec Rosji, która bez niej pozostaje mocarstwem lokalnym, a z nią staje się supermocarstwem. Uważa, że silną Polskę Ukraińcy prawdopodobnie już dawno przeprosiliby za Wołyń. Sprzeciwia się mnożeniu służb, bo zwiększa to liczbę sporów. Podejrzewa, że pozostawienie archiwum dwójki służyło dezinformacji: Niemcy poświęcili analizie wiele pracy, nie znajdując tajemnicy Enigmy. Bez własnego przemysłu zbrojeniowego każdy kontrakt na broń oznacza według niego przegraną: dostawca może odciąć serwis, części i amunicję.
- Niemcewicz od przodu i tyłu
Pruskie służby specjalne
Rafał Brzeski pokazuje, jak Wilhelm Stieber zamienił pojedynczych szpiegów w rozległą sieć zbierania i sprawdzania informacji, podporządkowaną wojennym planom Bismarcka.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Od praktyki Fryderyka Wielkiego przechodzi do organizacji służb: Prusy zaczynały od kontrwywiadu i policyjnej ochrony porządku. Stieber przeniósł następnie pruską metodę gromadzenia i zestawiania drobnych wiadomości do carskiej ochrany. Jego rezydentury oraz centralna analiza, korzystająca także z prasy, pomagały przygotować wojny z Austrią i Francją. Brzeski pokazuje zarazem brutalność nadzoru okupacyjnego i pułapkę utrwalonych metod, które stają się przewidywalne. W dyskusji przypisuje pogrążenie Sosnowskiego Niezbrzyckiemu: doświadczenia z kierunku sowieckiego kazały mu wszędzie dopatrywać się dezinformacji. Przeciw obrazowi całkowitej klęski po przejęciu polskich archiwów stawia niewielką liczbę rozbitych siatek oraz zachowanie tajemnicy Enigmy. To ostatnie uważa za osiągnięcie większe niż samo złamanie szyfru.
- Genghis-Han
Służby specjalne starej Anglii
Rafał Brzeski wywodzi siłę angielskiego wywiadu z cierpliwego gromadzenia wiadomości, sprawdzania własnych ludzi i odsuwania zagrożeń, zanim dojdzie do otwartej wojny.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Walsingham zatrzymuje rozpoznanego podwójnego agenta w ambasadzie: odcina go od sekretów, a korzysta z wiadomości, które ten zdobywa. Agentura pomaga też zyskać czas na budowę floty przed konfrontacją z Hiszpanią. Brzeski pokazuje jednak słabość sieci zależnych od pojedynczych organizatorów: po ich śmierci lub ustaniu zagrożenia wywiad podupada. W dyskusji opowiada, że Thatcher szukała w Polsce przeciwwagi dla jednoczących się Niemiec, lecz Mazowiecki nie podjął proponowanej rozmowy politycznej. Szkotom przypisuje odbudowaną świadomość narodową i własne elity zdolne przejąć władzę po secesji. Wraca do zasady, że państwa mają interesy, nie trwałe sojusze; nawet współpracujące służby państw anglojęzycznych podsłuchują się wzajemnie.
- Tajny plan pozyskania wiadomości wywiadowczych z Hiszpanii
Gdzie się podziało złoto SS?
Rafał Brzeski rozdziela złoto państwowe III Rzeszy od łupów SS i pokazuje, jak bankowe procedury zacierały pochodzenie majątku odebranego ofiarom Zagłady.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Według przedstawionego bilansu alianci odnaleźli niemal całość kruszcu należącego pod koniec wojny do administracji Rzeszy. Osobny majątek SS miał finansować gospodarcze imperium Himmlera. Brzeski śledzi drogę kosztowności z obozów do Reichsbanku: od transportów Melmera po konto fikcyjnego Maxa Heiligera. Przetapianie biżuterii, fałszywe sygnatury i pośrednicy pozwalali wprowadzać zrabowane złoto do międzynarodowego obiegu. Dalej wskazuje transporty U-Bootami do Argentyny, przesyłanie diamentów pocztą dyplomatyczną i skarbiec w Plauen z prywatnym depozytem Himmlera. Wątek dzieł sztuki prowadzi do Bawarskiej Galerii Państwowej, która — zobowiązana do zwrotu uratowanych dzieł spadkobiercom ofiar — oddawała je lub sprzedawała za bezcen prominentom III Rzeszy i ich rodzinom, a akta wniosku wdowy po Göringu utajnia. Brzeski kończy twierdzeniem, że wraz z upływem czasu skarby III Rzeszy są coraz szczelniej zasłaniane.
- Widok na holenderski plac
HSS 06B. Gdzie się podziało złoto SS? (pytania)
Rafał Brzeski twierdzi, że zrabowany majątek SS służył odbudowie znaczenia byłych esesmanów, a wywieziony kapitał wracał do Niemiec jako pozornie niezależne inwestycje.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Opisuje plan przeniesienia majątku, patentów i specjalistów do państw neutralnych, skąd mieli zasilić powojenną gospodarkę niemiecką. Uważa, że operacja w dużej mierze się powiodła. Przy konkretnym przedsiębiorcy nie rozstrzyga, czy wywiózł pieniądze w ramach planu SS, czy przywłaszczył je na własny rachunek. Odpowiedzi o Odessie i zwrocie złota łączy z politycznymi warunkami powojennych rozliczeń. W rozmowie z okresu kampanii prezydenckiej Trumpa i czarnego protestu w 2016 roku przedstawia konflikt USA z Niemcami jako cichą wojnę prowadzoną informacją i przez agenturę wpływu. Zagrożenie rosyjską agresją energetyczną uważa za realne: Rosja tworzy według niego strefę zakazu dostępu obejmującą także Polskę; proponuje obronę przez podnoszenie kosztu ataku oraz liczenie na własne siły. W zakończeniu odróżnia walkę o treść informacji od atakowania komputerów i oprogramowania.
- Jak bolszewicy okradli Rosję
Mizerne początki Secret Intelligence Service
Rafał Brzeski pokazuje, jak Mansfield Cumming budował brytyjski wywiad zagraniczny, zmagając się z brakiem pieniędzy, dostępu do archiwów i współpracy między resortami.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Przyszły szef MI6 zaczyna sam w pustym biurze, bez telefonu. Brzeski podkreśla zasadę, że wartość służby zależy od jej archiwów: bez nich trudno ustalić pochodzenie wiadomości i ocenić ich wiarygodność. W czasie wojny belgijska Biała Dama rozpoznaje przerzuty niemieckich dywizji przez obserwację pociągów. Cumming tworzy instytucję o renomie najlepszego wywiadu świata; Brzeski dodaje, że podczas kolejnej wojny Brytyjczycy przyznawali pierwszeństwo Polakom. W dyskusji z 2017 roku popiera połączenie polskiego wywiadu i kontrwywiadu, aby ograniczyć rywalizację służb. Działania w kraju powierzyłby policji, a wywiad i kontrwywiad za granicą jednej organizacji. Prowadzący zauważa, że spory mogą przenieść się między jej departamenty; Brzeski odpowiada, że rozstrzygałby je wspólny szef.
- Wywiad i kontrwywiad w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach
Początki MI5 i rola Vernona Kella
Rafał Brzeski przedstawia Vernona Kella jako organizatora, który z rozproszonych doniesień policji i przechwyconych listów zbudował skuteczny system rozpoznawania obcej agentury.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Kartoteka pozwala Kellowi odtwarzać powiązania i przygotować aresztowania; przedwczesne procesy ostrzegłyby przeciwnika i ujawniły źródła. W dyskusji z 2017 roku Brzeski uważa Niemcy, a nie Rosję, za największe ówczesne zagrożenie dla Polski. Trójmorze i amerykański gaz skroplony przedstawia jako przeciwwagę dla współpracy Berlina z Moskwą, zmierzającej do wyparcia USA z Europy. Uważa, że idea kalifatu przetrwa utratę terytorium Państwa Islamskiego o jedno lub dwa pokolenia. Ostrzega, że Polska, chcąc zachować swoją tożsamość i cywilizację, nie może dopuścić do przyjazdu muzułmańskich migrantów. W obronie cyberprzestrzeni proponuje ochotniczą organizację na wzór estoński: wiedza ludzi może wyrównywać przewagę techniczną przeciwnika. Opowiada się również za konsolidacją służb, która ogranicza ich wzajemną rywalizację, przy zachowaniu policyjnego ścigania agentury działającej w kraju.
Początki radiowywiadu
Rafał Brzeski pokazuje, jak telegraf stworzył erę kryptologów utajniających korespondencję, a radio otworzyło erę kryptoanalityków, którzy odczytywali przechwycone wiadomości przeciwnika.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Od semaforów i przewodów przechodzi do łączności bezdrutowej: przyspieszała dowodzenie, ale rozkaz mógł dotrzeć do przeciwnika równocześnie z podkomendnym. Pokaz Marconiego zakłócony przez konkurencję ilustruje tę dostępność sygnału. Brzeski podkreśla znaczenie szybkiego dekryptażu oraz znajomości języka, historii i nawyków drugiej strony. Przed lądowaniem w Normandii odczytana korespondencja pozwalała sprawdzać skuteczność dezinformacji. W rozbudowanej dyskusji z 2017 roku twierdzi, że bez Polski Stany Zjednoczone zostałyby wypchnięte z Europy przez Niemcy i Rosję. Sojusz Polski z Rosją uznaje za niemożliwy, a współpracę z Chinami za logiczną ze względu na wspólne interesy wobec Rosji. Przed dezinformacją, według Brzeskiego, chroni wyłącznie wiedza: dostęp do prawdziwych informacji i ujawnianie mechanizmu fałszu.
- Paryż w XX wieku — Jules Verne
Początki radiowywiadu — część 2
Rafał Brzeski pokazuje, jak na początku XX wieku rozwijał się radiowywiad, a miejsce genialnych wodzów zajmowali telegrafiści, kryptolodzy i hakerzy zdobywający informacje.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Porównuje doświadczenia wojny burskiej i rosyjsko-japońskiej z pracą służb Austro-Węgier oraz Francji. Austriacy pilnują własnej dyscypliny łączności; Francuzi w pierwszych dniach wojny rozpoznają ruchy wojsk po sygnałach wywoławczych. Niemcy, mimo potężnego nadajnika, przed wybuchem wojny niemal niczego w radiowywiadzie nie dokonali. Brytyjska kontrola telegramów pomaga rozbijać niemieckie siatki, a cenzura obejmuje także pocztę. Brzeski zamyka wykład obrazem machiny wojennej zależnej od zdobywców informacji, w której nawet wybitny generał jest jednym z elementów. W dyskusji z początku 2018 roku krytykuje rekonstrukcję polskiego rządu i odsunięcie ekipy Szydło i Macierewicza. Obawia się osłabienia obronności i samodzielności państwa. Nadzieję wiąże z utrzymaniem Trójmorza i amerykańskimi dostawami gazu, które mają ograniczać nacisk Niemiec i Rosji.
- Rozszyfrowano rewolucję
Radiowywiad w I wojnie światowej, cz. 2
Rafał Brzeski pokazuje, jak podczas I wojny światowej błędy łączności zdradzały plany armii, nasłuch pomagał przygotować obronę, a fałszywe radiogramy myliły przeciwnika.
Otwórz na YouTube ↗Kliknij czas — film przewinie się do tego miejsca i zacznie grać.
Jawne rozkazy i nieostrożne rozmowy zdradzały kierunek marszu czy godzinę ataku, a sygnały nawigacyjne sterowców umożliwiały ich namierzenie. Brzeski zamyka wykład zasadą: zwyciężał ten, kto wiedział więcej o planach przeciwnika i umiejętnie podsuwał mu fałsz. W dyskusji przypisuje Rosjanom skuteczne zarządzanie refleksyjne: odbiorca uznaje podsunięty wniosek za własny. W sporze informacyjnym z Izraelem widzi dla Polski szansę, bo internet pozwala mniejszemu przeciwnikowi konkurować prawdziwym, wiarygodnym przekazem. Gdy ktoś przekłamuje, co Polacy zrobili dla Żydów w czasie wojny, radzi odpowiadać przykładem wiadomości o powstaniu w getcie, które do Londynu przekazało Polskie Państwo Podziemne. Zaleca ustalić, kto nie chciał im wierzyć. Jeśli państwo nie broni przed atakami informacyjnymi, powinni to robić obywatele, rozpowszechniając sprawdzone informacje i tłumaczenia. Brzeski nie uznaje szyfrowania za konieczne do tej działalności: prawdę należy głosić publicznie.